CENNIK 2017 (sklepy)

Specjalnie dla Was przygotowałam uśredniony cennik produktów spożywczych w sklepach. W Albanii zakupy można zrobić zarówno w małych sklepikach jak i dużych marketach (SPAR, Conad, Big Market etc). Gdzie jest taniej? Continue reading „CENNIK 2017 (sklepy)”

Komunistyczny szlak…

…czyli Tirana stawia na nowe muzea. O tym, w jak ciekawy sposób rozwija się stolica Albanii pisałam już kilkukrotnie. Dziś chciałabym zebrać informacje o trzech najnowszych turystycznych miejscach: Bunk’art 1, Bunk’art 2 oraz Shtepia me gjethe (House of leaves/Dom Liści). Czy w ogóle warto je odwiedzić? Czy trzeba zobaczyć wszystkie? Co poszczególne muzea nam oferują? Continue reading „Komunistyczny szlak…”

Tirana i co dalej?

Czasy szczęśliwie się zmieniły i pojawia się coraz więcej lotów do Tirany. Zwłaszcza w okresie letnim można wykorzystać sieć charterów, którymi posługują się duże biura podróży i przylecieć do Albanii. Nawet jeśli przylecimy gdziekolwiek indziej, bardzo często przygodę z Albanią zaczynamy właśnie w stolicy. Dziś będzie dużo rad dla osób, które nagle znajdują się w szalonej, albańskiej rzeczywistości i zaczynają przygodę z tym krajem.

Continue reading „Tirana i co dalej?”

Kobieca historia

O tym, że Albanki są bardzo atrakcyjne wie chyba każdy. Mi jakoś nadal bardziej po drodze z moimi polskimi przyjaciółkami, ale nie można mieć wszystkiego. Dziś z okazji Dnia Kobiet o ciekawych postaciach „babskiej” historii Albanii. Continue reading „Kobieca historia”

Dardha i Pogradec

Dziś ostatni wpis relacjonujący moją sierpniową, urodzinową wycieczkę. Byliśmy w Korczy i Voskopoje. Czas na klamrę: góry i wodę czyli Dardha oraz Pogradec.

Continue reading „Dardha i Pogradec”

10 rzeczy, które trzeba zrobić w Albanii!

Albania to nie tylko plażowanie i zwyczajne zwiedzanie. Możemy spróbować poznać ten kraj w trochę inny sposób. Oto moje top 10 rzeczy, które naprawdę warto zrobić właśnie tam lub których gdzieś indziej nie zrobicie! Continue reading „10 rzeczy, które trzeba zrobić w Albanii!”

Voskopoje. Albańska Atlantyda

Zapomniałem powiedzieć, że w Voskopoje rosło dużo mchu. Na wiosnę, kiedy topnieją śniegi, pola wokół miasta pokrywał fioletowy mech, który we wschodnich promieniach słońca przybierał niebieską barwę. O tej porze roku zapach mchu wypełniał Voskopoje i kobiety zajmowały się jego zbieraniem. Ich piersi, włosy, pachy i całe ciało pachniało mchem oszałamiając mężczyzn. (…) Od mchu wzięła się nazwa Voskopoje, które w dawnych czasach po łacinie zwane było Muskopolis lub Miasto Mchu. (…)
Jeśli Voskopoje byłoby ciałem to kupcy i rzemieślnicy byliby dłońmi i nogami, artyści byliby oczami i uszami, natomiast kapłani byliby mózgiem. Pozostała część byłaby ustami, które jedzą dzięki trzem pozostałym oraz za nich mówią.
Ben Blushi „Te jetosh ne ishull” tłum. własne*

Continue reading „Voskopoje. Albańska Atlantyda”