Wyskokowa Albania

Nie oszukujmy się – do Albanii jeździmy również po to żeby się dobrze bawić, a alkohol może iść w parze z fajną imprezką 🙂 Pytania dotyczące napojów wyskokowych są różne: od tych o tradycyjne napitki – po takie dotyczące cen znanych i lubianych alkoholi. Dziś część pierwsza tekstu o albańskich alkoholach! Raki, piwo, koniak! Continue reading „Wyskokowa Albania”

Zapraszam na kawę!

O Albanii nie da się opowiedzieć żeby nie wspomnieć o kawie. W trakcie spotkania w Poznaniu, kiedy moimi gośćmi byli blogerzy debata, która miała miejsce na terenie Tour-salon prawie wymknęła się spod kontroli. O co „pokłócili się” moi goście? O politykę międzynarodową? Sposób podróżowania? O urodę któregoś z bałkańskich krajów? Nie. O to czy lepsza kawa jest w Tiranie czy Prisztinie! Continue reading „Zapraszam na kawę!”

Voskopoje. Albańska Atlantyda

Zapomniałem powiedzieć, że w Voskopoje rosło dużo mchu. Na wiosnę, kiedy topnieją śniegi, pola wokół miasta pokrywał fioletowy mech, który we wschodnich promieniach słońca przybierał niebieską barwę. O tej porze roku zapach mchu wypełniał Voskopoje i kobiety zajmowały się jego zbieraniem. Ich piersi, włosy, pachy i całe ciało pachniało mchem oszałamiając mężczyzn. (…) Od mchu wzięła się nazwa Voskopoje, które w dawnych czasach po łacinie zwane było Muskopolis lub Miasto Mchu. (…)
Jeśli Voskopoje byłoby ciałem to kupcy i rzemieślnicy byliby dłońmi i nogami, artyści byliby oczami i uszami, natomiast kapłani byliby mózgiem. Pozostała część byłaby ustami, które jedzą dzięki trzem pozostałym oraz za nich mówią.
Ben Blushi „Te jetosh ne ishull” tłum. własne*

Continue reading „Voskopoje. Albańska Atlantyda”

Korcza – francuskie miasto

Rozpoczynamy kolejną podróż, która pozwoli nam odwiedzić miejsca trochę niedocenione. Okolice Korczy, jak również samo miasto, to kopalnia historii oraz zupełnie inny obraz Albanii. Architektura, mentalność, kultura i doświadczenie historyczne wyróżniają ten obszar.

W trakcie swojej urodzinowej wycieczki w sierpniu odwiedziłam takie miejscowości jak: Dardha, Voskopoje, Korcza oraz Pogradec. Wszystkie te miejsca to okolice jeziora Ochrydzkiego i jeśli jesteśmy w tych rejonach zboczmy nieznacznie z trasy żeby odwiedzić tą część Albanii. Continue reading „Korcza – francuskie miasto”

Perełka w koronie

Przemykając przez podróżniczy Internet spotykam się zwykle z opinią, że Prizren to najładniejsze miasto Kosowa. Zachwyca bez dwóch zdań. Z uroczymi uliczkami, tureckimi domkami oraz sklepikami. Nad rzeką przecinającą centrum można usiąść i wypić kawę, zjeść pyszną baklawę. Trochę czujemy klimat jak w Sarajewie, trochę dzięki twierdzy przypomina nam się Szkodra albo Berat. Miasto perełka. Miasto pocztówka.

Continue reading „Perełka w koronie”

Jego Wysokość Kosowo

Opisywanie Kosowa podzielę na kilka etapów. Podobnie, jak o Albanii nie da się pisać tylko z jednego punktu widzenia… to znaczy – da się, ale ja tak nie potrafię.

Continue reading „Jego Wysokość Kosowo”

Sen o potędze

 

Lubię być pierwsza.

Bunk’art jest miejscem, o którym pierwsze wzmianki pojawiły się już 2 lata temu. Próbowałam tam wejść – okazało się, że był otwarty raz i to zupełnie okazyjnie. Miejsce to traktowałam mocno obsesyjnie, bo chciałam być pierwsza. Continue reading „Sen o potędze”