Zmiany cen biletów!

Nowy rok zaczynam od bardzo praktycznego wpisu. Ministerstwo Kultury zmieniło część cen biletów wstępu do wielu obiektów, które na pewno znajdą się na Waszej albańskiej trasie. Na pewno przyda się przy planowaniu podróży!

Continue reading „Zmiany cen biletów!”

Po sezonie…

Przede mną jeszcze kilka tygodni pracy, ale sezon już się chyli ku końcowi. Czas zacząć blogowanie! Zniknęłam na 3 miesiące, ale moje statystyki szalały w tym sezonie. W lipcu przekroczyłam liczbę odwiedzin, na którą pracowałam cały poprzedni rok! To są zupełnie magiczne liczby i jestem z tego bardzo dumna. Dziś wpis będzie krótki, ale treściwy 🙂 Continue reading „Po sezonie…”

Wyskokowa Albania

Nie oszukujmy się – do Albanii jeździmy również po to żeby się dobrze bawić, a alkohol może iść w parze z fajną imprezką 🙂 Pytania dotyczące napojów wyskokowych są różne: od tych o tradycyjne napitki – po takie dotyczące cen znanych i lubianych alkoholi. Dziś część pierwsza tekstu o albańskich alkoholach! Raki, piwo, koniak! Continue reading „Wyskokowa Albania”

Tirana i co dalej?

Czasy szczęśliwie się zmieniły i pojawia się coraz więcej lotów do Tirany. Zwłaszcza w okresie letnim można wykorzystać sieć charterów, którymi posługują się duże biura podróży i przylecieć do Albanii. Nawet jeśli przylecimy gdziekolwiek indziej, bardzo często przygodę z Albanią zaczynamy właśnie w stolicy. Dziś będzie dużo rad dla osób, które nagle znajdują się w szalonej, albańskiej rzeczywistości i zaczynają przygodę z tym krajem.

Continue reading „Tirana i co dalej?”

Zapraszam na kawę!

O Albanii nie da się opowiedzieć żeby nie wspomnieć o kawie. W trakcie spotkania w Poznaniu, kiedy moimi gośćmi byli blogerzy debata, która miała miejsce na terenie Tour-salon prawie wymknęła się spod kontroli. O co „pokłócili się” moi goście? O politykę międzynarodową? Sposób podróżowania? O urodę któregoś z bałkańskich krajów? Nie. O to czy lepsza kawa jest w Tiranie czy Prisztinie! Continue reading „Zapraszam na kawę!”

Dymijë e shtatëmbëdhjetë czyli Do siego roku!

Niby wpisy podsumowujące czasem są takie trochę wydumane. Jednak ja mogę powiedzieć, że to co zamieściłam wczoraj miało ogromny wpływ również na moje życie i pracę. Ciężko zebrać w jedno klarowne podsumowanie mój prywatny rok. Na pewno dużo napisałam w posumowaniu sezonu, bo dla mnie rok dzieli się na przed sezonem i po sezonie. Sylwester mógłby wypadać w sierpniu niczym w filmie „Lejdis”. Fajne jest to, że we wszystkich opisanych przeze mnie wydarzeniach mogłam dość świadomie uczestniczyć będąc na miejscu. Kibicowałam z Albańczykami drużynie na EURO, żegnałam starego ambasadora i witałam nowego, próbowałam zrozumieć dyskusje o reformie sprawiedliwości i klęłam jak szewc słysząc o pomysłach elektrowni wodnej w Valbonie. Continue reading „Dymijë e shtatëmbëdhjetë czyli Do siego roku!”

Rosół, a sprawa polska

W swojej pracy przewodnika często słyszę bardzo różne pytania. O najpopularniejsze imiona albańskie. O to do czego podobny w sumie jest ten dziwny język. Z którego wieku pochodzi twierdza w Beracie. Albo gdzie kupić marihuanę.

Pośród tych ciekawostek kulturalno – przyrodniczych bardzo często pojawia się też taka refleksja „Pani Izo, a jak w ogóle się żyje w Albanii?” Zawsze uśmiecham się i trochę nie wiem co powiedzieć. Bo to jest tak trochę jak z rosołem. Tak, jak z rosołem. Continue reading „Rosół, a sprawa polska”