PROMY Saranda-Korfu

Ze względu na dużą ilość pytań, przedstawiam Wam garść praktycznych informacji na temat Korfu oraz jego połączeniu z Sarandą.

PROMY!

Pamiętajcie, że z Korfu wypływa się według czasu greckiego!

WYSOKI SEZON LIPIEC-SIERPIEŃ-WRZESIEŃ (do 10.09)

 

c1jul-10sept

 

saris

ionian
Z KORFU
saranda
Z SARANDY

korf6

CENY

  FINIKAS IONIAN SARRIS
DOROSŁY 23,8 euro 23,8 euro 20 euro
DZIECKO DO 12 lat 13 euro 13 euro 10 euro
INFANT 4 euro 1 euro Za darmo
SAMOCHÓD 42 euro 42 euro 40 euro
MOTOR/SKUTER Brak info 10 euro 10 euro
ROWER Brak info Brak info 5 euro

Pozostałe „posezonowe” rozkłady oraz ceny można sprawdzić:

IONIAN

FINIKAS

SARRIS

Co można zobaczyć na Korfu?

Z Sarandy są organizowane wycieczki na Korfu. Można również samemu tam się wybrać i trochę pozwiedzać. Przede wszystkim miasto Korfu może dać nam bardzo dużo rozrywek. Od masy sklepików z pamiątkami, torebkami, butami etc po kawiarnie i restauracje w greckim stylu. Miasto położone między dwoma fortami znajduje się na liście UNESCO. Samo w sobie jest niezwykle różnorodne architektonicznie, gdzie dostrzeżemy wpływy weneckie, francuskie czy angielskie. Nie będę rozdrabniać się w opisywaniu wszystkich zabytków Korfu, bo przyznaję, że to nie jest moja specjalizacja. Jednak mogę wymienić: kościół św. Spirydiona, Stary i Nowy Fort, kościół św. Jerzego, najstarsza część w okół Kambielo, Plac Ratuszowy etc. Oczywiście można również oddalić się trochę od centrum i wybrać trasę przez Kanoni, gdzie zobaczymy Mysią Wyspę oraz kościół Marki Bożej Vlachernon. Innym znanym punktem zwiedzania jest Pałac Cesarzowej Sisi zwany również Achillonem. Piękne wnętrza i przepiękne ogrody są naprawdę warte odwiedzenia. Dla wszystkich, którzy mają więcej czasu oczywiście czekają też plaże oraz zabytki m.in. w rejonie Paleokastritsy.

 

Telefony w Albanii

Problem z połączeniami telefonicznymi w Albanii jest dla Polaków bardzo duży ze względu na wysokie koszty połączeń (ok 6 zł minuta). Dlatego specjalnie dla Was zrobiłam przegląd możliwości na tańsze rozmowy lub korzystanie z internetu w telefonie bez łapania WiFi. Continue reading „Telefony w Albanii”

Zapraszam na kawę!

O Albanii nie da się opowiedzieć żeby nie wspomnieć o kawie. W trakcie spotkania w Poznaniu, kiedy moimi gośćmi byli blogerzy debata, która miała miejsce na terenie Tour-salon prawie wymknęła się spod kontroli. O co „pokłócili się” moi goście? O politykę międzynarodową? Sposób podróżowania? O urodę któregoś z bałkańskich krajów? Nie. O to czy lepsza kawa jest w Tiranie czy Prisztinie! Continue reading „Zapraszam na kawę!”

10 rzeczy, które trzeba zrobić w Albanii!

Albania to nie tylko plażowanie i zwyczajne zwiedzanie. Możemy spróbować poznać ten kraj w trochę inny sposób. Oto moje top 10 rzeczy, które naprawdę warto zrobić właśnie tam lub których gdzieś indziej nie zrobicie! Continue reading „10 rzeczy, które trzeba zrobić w Albanii!”

Rosół, a sprawa polska

W swojej pracy przewodnika często słyszę bardzo różne pytania. O najpopularniejsze imiona albańskie. O to do czego podobny w sumie jest ten dziwny język. Z którego wieku pochodzi twierdza w Beracie. Albo gdzie kupić marihuanę.

Pośród tych ciekawostek kulturalno – przyrodniczych bardzo często pojawia się też taka refleksja „Pani Izo, a jak w ogóle się żyje w Albanii?” Zawsze uśmiecham się i trochę nie wiem co powiedzieć. Bo to jest tak trochę jak z rosołem. Tak, jak z rosołem. Continue reading „Rosół, a sprawa polska”

Voskopoje. Albańska Atlantyda

Zapomniałem powiedzieć, że w Voskopoje rosło dużo mchu. Na wiosnę, kiedy topnieją śniegi, pola wokół miasta pokrywał fioletowy mech, który we wschodnich promieniach słońca przybierał niebieską barwę. O tej porze roku zapach mchu wypełniał Voskopoje i kobiety zajmowały się jego zbieraniem. Ich piersi, włosy, pachy i całe ciało pachniało mchem oszałamiając mężczyzn. (…) Od mchu wzięła się nazwa Voskopoje, które w dawnych czasach po łacinie zwane było Muskopolis lub Miasto Mchu. (…)
Jeśli Voskopoje byłoby ciałem to kupcy i rzemieślnicy byliby dłońmi i nogami, artyści byliby oczami i uszami, natomiast kapłani byliby mózgiem. Pozostała część byłaby ustami, które jedzą dzięki trzem pozostałym oraz za nich mówią.
Ben Blushi „Te jetosh ne ishull” tłum. własne*

Continue reading „Voskopoje. Albańska Atlantyda”

Jak jechać do Albanii?

Zacznę od może oczywistego stwierdzenia, ale nie ma jednej uświęconej metody podróżowania do Albanii. Przedstawię kilka pomysłów na to, że można ciekawie spędzić czas w tym kraju i że każdy znajdzie dla siebie coś fajnego. Niezależnie czy lubicie całkowity spontan czy zaplanowane wyjazdy, z Albanii będziecie zadowoleni. Tekst nie jest receptą, ale impresją o współczesnym podróżowaniu. Continue reading „Jak jechać do Albanii?”

Gdzie na wczasy?

Najczęściej pojawiające się pytanie to jaką miejscowość wybrać na wczasy zorganizowane czyli takie z biurem podróży. Przede wszystkim jest to wybór pomiędzy Sarandą, Vlorą oraz Durres. Te trzy kurorty są w ofertach touroperatorów. Czasem wzbogacone o Ksamil, Shengjin, Velipoje czy Lagunę Divjake o których też napiszę kilka słów.

Continue reading „Gdzie na wczasy?”

Sześćdziesiąt tysięcy czyli sezon 2016

Jesień nadeszła – trzeba odpowiednio zamknąć sezon i podsumować te cztery miesiące.

Cztery miesiące.

Szósty sezon.

Ponad sześćdziesiąt tysięcy Polaków, który przekroczyli granicę z Albanią w tym roku.

Dziewiąte miejsce wśród najczęściej wybieranych przez moich rodaków krajów na wyjazd wakacyjny. Continue reading „Sześćdziesiąt tysięcy czyli sezon 2016”

Albańskie menu

Planując podróż gdziekolwiek zastanawiam się zwykle co zjem. Kocham dobre jedzenie i odkrywanie smaków. Specjalnie dla Was przygotowałam zestawienie tego co moim zdaniem musi koniecznie znaleźć się na Waszej liście potraw do spróbowania w Albanii. Nie oddam tu wszystkich niuansów albańskiej kuchni, ale wcale nie o to chodzi. Bardziej liczę na to, że będzie Wam ciekła ślinka na samą myśl o podróży do Albanii.

Continue reading „Albańskie menu”