Dwa bratanki?

Wyobraźmy sobie scenkę rodzajową w jednej z prisztińskich kawiarni:

Rozmowa odbywa się między mieszkańcem Podujeva, Albańczykiem z Kruji oraz dziewczęciem z Polski, które swój język szlifowało na południu we Vlorze. Po krótkiej wymianie zdań okazuje się, że każde z nich inaczej zabiera się do dyskusji, a do obgadania są RZECZY ważne. „Rzeczone rzeczy”, każdy inaczej nazywa. Jako przypadkowa przedstawicielka południa mówię „gjiera”. Bardziej na północ mówią „gjiona”. Natomiast kolega z Kosowa… sene.

Continue reading „Dwa bratanki?”

Pociąg do stolicy

Jestem córką kolejarza, więc podróżowanie pociągiem to dla mnie nie pierwszyzna 🙂 W Albanii nigdy pociągiem nie było mi po drodze, ale w Peji, jak dowiedziałam się, że mogę dotrzeć do Prisztiny w ten sposób zapaliłam się do pomysłu. Oczywiście rozkład jazdy był przeterminowany i jedyne informacje mogłam zdobyć od znajomego, który korzysta z tego środka transportu.

Continue reading „Pociąg do stolicy”

Jego Wysokość Kosowo

Opisywanie Kosowa podzielę na kilka etapów. Podobnie, jak o Albanii nie da się pisać tylko z jednego punktu widzenia… to znaczy – da się, ale ja tak nie potrafię.

Continue reading „Jego Wysokość Kosowo”