Rok w Albanii

Jak co roku zaczynamy podsumowanie! Jaki był dla Albanii 2017 r.? Było lepiej? Było gorzej? Zobaczcie jakie były moim zdaniem najważniejsze… a może raczej najśmieszniejsze wydarzenia.

  1. Nowy prezydent!

Od 24 lipca 2017 r prezydentem Albanii jest Ilir Meta. Znany i bardzo aktywny polityk zastąpił Bujara Nishaniego, który był prezydentem raczej „niewidocznym”. Ilir Meta może pochwalić się bogatym politycznym CV. Piastował urząd ministra spraw zagranicznych, gospodarki, premiera, przewodniczącego parlamentu etc. Dodatkowo stał na czele stworzonej przez siebie partii LSI.

W przypadku Mety już w kwietniu w czasie głosowania w parlamencie nad jego kandydaturą towarzyszyły kontrowersje. Wielokrotnie oskarżany o zbyt bliskie kontakty z światem przestę…. światem biznesu 😉 Ma troje dzieci i żonę (chyba)…

Presidenti_Ilir_META20248173_1477842258928709_7492054781358279805_o23551259_1580004118712522_7608774179570877239_o25994939_1621130441266556_7007727736917643603_n

25994980_1621943047851962_3913626182864837459_n
Ilir Meta – prezydent wszystkich Albańczyków 😉

2. Monika Kryemadhi – pierwsza nie-dama.

Żona Ilira Mety od zawsze była postrzegana jako kobieta władcza i wpływowa. Po wyborze swojego męża na prezydenta nie chciała być ozdobą męża i powołując się na konstytucję nie przyjęła funkcji „pierwszej damy”. W trakcie oficjalnych uroczystości bardzo często Ilirowi Mecie towarzyszy najstarsza córka. I tak jak Meta z ostrego polityka zmienił wizerunek na miłego starszego Pana, który uwielbia się fotografować z kufelkiem piwka to jego żona idzie jak taran. Początkowo oceniałam ją jako nowoczesną polityczkę, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Tak jak druga część zdania nadal ma moc to niestety metody walki Moniki stały się mało parlamentarne. W trakcie zaprzysiężenia nowego prokuratora generalnego, kiedy w albańskim parlamencie prawie wybuchły zamieszki pani Kryemadhi postanowiła okazać swoje niezadowolenie. Najpierw zwyzywała premiera od w d…. jeb…. narkomana i złodzieja, a później zdjęła buty i zaczęła nimi rzucać. Mina Ediego Ramy – bezcenna.

ilir_meta_linda_rama_monika_kryemadhi_edi_rama-701x467-701x467
A mogło być tak pięknie! Co poszło nie tak? (od prawej: Edi Rama, Monika Kryemadhi, Linda Rama żona Ediego, Ilir Meta mąż Moniki, )

3. Wybory parlamentarne!

Nic się nie zmieniło. Mogę dalej opowiadać na wycieczkach o Edim Ramie jako premierze Albanii. Znów jego partia wygrała wybory, znów został premierem, znów była przepierka z partią opozycyjną. Z resztą to akurat bardzo mi się podobało, gdyż przed wyborami Lulzim Basha zorganizował okupację parlamentu i zablokował Bulevardi Dëshmorët e Kombit czyli główną miejską arterię. Dzięki temu mogłam z turystami kroczyć samym środkiem ulicy bez nudnego czekania na światłach.

Parlamenti-9.1-1-1024x6401-2-700x441

4. Edi Rama i jego trampki.

Zwykle jest tak, że stylizacje kobiet są szeroko komentowane w mediach. Również polityczek. Niezależnie od inteligencji, stanowiska czy pozycji. Jednak w Albanii oprócz butów Moniki Kryemadhe bardzo często komentowane jest obuwie Ediego Ramy. Upodobał sobie faktycznie białe sportowe butki, które zakłada i do jeansów, i do garnituru i do dresu… a nie, nie, nie. Zapędziłam się! Do dresów Rama zakłada marynarkę i lakierki. Chyba tej stylizacji nie widzieli twórcy plebiscytu na najseksowniejszą głowę państwa, gdzie Rama zajął 9 miejsce (Andrzej Duda 23).

640x480_Rama_sneakers825FA4E7-A193-4427-B7BE-80C33370DAFF-815-0000006B5105BEABedi-ramaEdi-Rama-veshjet

5. Wizyty w Polsce

W tym roku zarówno Edi Rama (wybrał stonowaną stylizację) jak i burmistrz Tirany Erion Veljaj odwiedzili Polskę. Niestety Rama przyniósł mega pecha Beacie Szydło, gdyż dzień po jego wizycie przestała być premierem… no w sumie Ramie też musiało być trochę łyso (hihihi), bo pewnie myślał, że rozmawiał z kimś ważnym, a tu obudził się następnego dnia i nie wiadomo jak podpisać zdjęcia na fejsie. Lepiej poszło burmistrzowi Tirany, bo mimo zawieruchy wokół Hanny Gronkiewicz-Waltz udało mu się przejechać elektrycznym autobusem. Frajda była widocznie duża, bo kupił już w polskim Solarisie kilka. Na razie zrobił jedynie rundkę po mieście. O zabawki trzeba dbać 🙂

C7jZuA8WkAETZAX

z21542295V,Mer-Tirany-Erion-Veliaj-w-autobusie-elektrycznym-Mpi0_6151

6. Plac Skanderbega

W Albanii jest taka tradycja. Każda nowa władza remontuje Plac Skanderbega. 2011 r. – był remont. W czerwcu 2017 r. natomiast otworzono go po kolejnym remoncie. Najważniejsze zmiany oprócz tych wizerunkowych to: wyłączenie go z ruchu oraz wybudowanie parkingu podziemnego. Czyli Veliaj nie pojeździ nowym, elektrycznym autobusem po placu, ale też go nie zaparkuje, bo parking jest przystosowany tylko dla osobówek. No cóż.

Tirana_Square_1988
Tirana 1988
piazza_scanderbeg
Tirana 2012-2015
23164744_129020324428838_5400014277627084800_n
Tirana 2017

7. Turystyka.

Ten temat wałkowany jest na tym blogu w kółko. Ponad 100 000 Polaków, ogromny wzrost odwiedzin w ogólnym zestawieniu. Poza tym dzikie tańce z gwiazdkami Ministerstwa Turystyki. Hotele nadają sobie gwiazdki same, a politycy chcieliby do Europy. Przydałaby się standaryzacja, ale jest za dużo kolegów wśród właścicieli hoteli. Rama postanowił inaczej wesprzeć lokalny biznes i zapowiedział, że hotele 4 i 5 gwiazdowe nie będą musiały płacić podatków. No tylko, że w takim wypadku trzeba by ruszyć ze standaryzacją… no jak nie spojrzeć z tyłu… W tym całym zamieszaniu z Tirany po angielsku wycofał się Sheraton. Pewnie przeraził się, że jeśli tyle huku jest to może nie spełnić standardów 😉 Całe lato towarzyszyła mi również komedyjka pod tytułem „licencje i certyfikaty”. Na kraj spadła ściana histerii, że nielicencjonowani przewodnicy będą nabijani na pal i podpalani na placu Skanderbega. A później zrobiło się normalnie. Aktualnie link dotyczący tej rewolucyjnej zmiany prawnej jest nieaktywny 😉

lista
Lista licencjonowanych przewodników w Albanii

8. Zima tysiąclecia.

Może trochę przesadzam, ale Albańczycy na początku 2017 roku przecierali oczy ze zdumienia widząc śnieg. OK – w Albanii jest śniegu co niemiara. Wystarczy wsiąść w kolejkę na Dajiti i taaaadddddam. OK. Ale w niektórych miastach w tym roku pierwszy raz nawet od 30 lat piździło jak w kieleckim. Ludzie wylegli na ulicę – największy szoł zrobiły pracownice klubu Shqiponia w Durres, które w swoich strojach firmowych wyskoczyły rzucać się śnieżkami.

Pamiętajmy o tym, że to kraj, gdzie nie istnieje coś takiego jak centralne ogrzewanie 😉 Dodatkowo ucierpiały palmy, które latem wyglądały smętnie i wywoływały nieustanne zdziwienie turystów.

199031_1737495848809_1581024608_1592261_1228481_n

71
Zima zaskoczyła kierowców i striptizerki

 

9. Kolejna powódź.

Tak jak zima może w Albanii faktycznie zaskoczyć kierowców to deszcz już nie powinien. Zwłaszcza, że każda większa ulewa kończy się podtopieniem na autostradach. Dziwię się, że jeszcze Albańczycy nie wpadli na pomysł żeby produkować mercedesy-amfibie. Temat nie jest śmieszny, bo ucierpiało dużo rodzin. Zalanych zostało wiele domów, pól uprawnych itd. Pisałam o tym TU. Nie pozwólmy jednak żeby minusy przesłoniły nam plusy. Politycy podzielili się zalanymi terenami i mogli przez tydzień zbierać materiał do lansu w mediach społecznościowych. Erion Veliaj wyglądał fantastycznie w gumowcach i idealnie dobranej kurteczce. Rama miał nowe trampki, a Lulzim Basha zaliczył wpadkę w parasolką i w końcu z niej zrezygnował. Jego fryzura mimo siąpiącego deszczu była niewzruszona. Aha! I politycy skapnęli się, że kanały melioracyjne oraz niektóre rzeki są przyblokowane… śmieciami. Normalnie szok!

OK, nie skapnęli się sami, bo w telewizji zaproszono panią z czasów Hodży, która zapytana czemu w tej ciężkiej komunie nie było powodzi. Odpowiedziała, że kanały etc były regularnie czyszczone i udrażniane. Ja myślałam, że po prostu Mao i Stalin nad nimi czuwali.

24172788_10155360527476523_5823989404863260667_o24291574_10155981230341926_3346851639406074855_o

24059260_1515895125114733_4492841820552876063_n
Wpadka z parasolem…
basha1-600x400
…i już wszystko pod kontrolą.

10. Zwierzaki.

Na koniec na poważnie! Mimo całej złośliwości to widać światełko w tunelu w sprawie traktowania zwierzaków. Każdy wie jak jest. Bezdomne psy, które są wszędzie i obok śmieci największy albański wstyd. Opinią publiczną wstrząsnęła historia nastolatków, którzy bestialsko… nie będę kończyć, bo pęknie mi serducho. Rozpoczęła się walka, zbieranie podpisów, akcje uświadamiające. Prawo jest, ale to dopiero taka mała jaskółka, która wiosny nie czyni. Potrzebne są nowe przepisy, które muszą być egzekwowane. Potrzebna jest zmiana myślenia i edukacja. Trzymajmy kciuki!

 

 

Jego też ktoś porzucił, ale i ktoś znalazł 🙂

FOTO: profile facebookowe Ediego Ramy, Eriona Veliaja, Ilira Mety, Lulzima Bashy oraz Jeta osh qef

Dodaj komentarz