10 rzeczy, które trzeba zrobić w Albanii!

Albania to nie tylko plażowanie i zwyczajne zwiedzanie. Możemy spróbować poznać ten kraj w trochę inny sposób. Oto moje top 10 rzeczy, które naprawdę warto zrobić właśnie tam lub których gdzieś indziej nie zrobicie!

  1. Lot na paralotni. Zaczynam od przeżycia ekstremalnego, ale zanim Albania stała się turystycznie popularna paralotniarze doskonale już ją znali. Najbardziej popularne miejsca, gdzie można polecieć to Vlora oraz przełęcz Llogary. Zobaczcie jak to genialnie wygląda!
  2. Przejazd przez przełęcz Llogara. Dla miłośników mniej ekstremalnych przygód, ale takich którzy kochają piękne widoki obowiązkowa jest nadmorska trasa między Vlorą, a Sarandą. Genialne widoki plus ciekawe miejsca do zwiedzenia. Jeśli poruszamy się transportem albańskim warto zwrócić uwagę na tabliczkę lub zapytać kierowcy jaką trasą jedzie. Ważne żeby jechać „BREGDETI” (wybrzeżem), nie drogą przez Gjirokastrę.
  3. Rejs po jeziorze Koman. Sztuczne jezioro otoczone z każdej strony górami jest jedną z najpopularniejszych i najpiękniejszych dróg do Doliny Valbony. Promy wypływają rano i w południe z miejscowości Koman. Możemy zabrać się takim promem i od razu tym samym wrócić. Jadąc na własną rękę możemy znaleźć transport nad jezioro zarówno w Szkodrze jak i Tiranie. Przejazd oraz prom w jedną stronę kosztują ok 10 euro.
  4. Jak dotrzemy już do Valbony to warto zajrzeć też do Theth. Żeby niepotrzebnie się nie wracać warto pokonać najpopularniejszą trasę trekkingową czyli przejść między tymi dwiema jakże popularnymi miejscowościami. Możemy zrobić to na własnych nogach, jak również konno!
  5. Wjazd na Dajiti. Nie tak ekstremalnie jak lot na paralotni, ale całkiem przyjemna opcja spędzenia wolnego czasu w Tiranie i możliwość skonfrontowania swoich wyobrażeń o wielkości stolicy Albanii. Kolejka kosztuje 800 leków w obie strony i jedzie ok 15 minut. Na górze możemy wypić kawę lub zjeść obiad albo pospacerować czy nawet wybrać się na dłuższy trekking. 14800301_712617268890026_1495581252_o
  6. Przejażdżka pociągiem. O kolejnictwie w Albanii krążą legendy. W czasach komunizmu był ambitny plan na rozbudowanie sieci komunikacyjnej. Aktualnie trasy są coraz krótsze, a dworce znikają. Na przykład w Tiranie już nie ma dworca i dojedziemy z Durres tylko do stacji Kashar. Mimo, że nie możemy liczyć na żadne luksusy, a wagony są mocno zdewastowane taka krótka wycieczka w Albanii jest wskazana!

    iza13
    Rozkład z czerwca 2016 z Durres
  7. Albańska impreza! Zwłaszcza taka z muzyką na żywo! A jeśli będzie to popularna tallava to możemy trafić na najbardziej szaloną zabawę w naszym życiu. Opcją zastępczą może być wproszenie się na jakieś wesele, gdzie na pewno przyjmą nas z otwartymi ramionami i kieliszkiem raki!
  8. Rejs na wyspę Sazan. Jeszcze do niedawna ta wyspa znajdująca się u wybrzeży Vlory była zamknięta dla cywili jako część bazy wojskowej. Aktualnie można tam popłynąć i zwiedzić pozostałości komunistycznej bazy wojskowej! Dodatkową atrakcją może być również podpłynięcie na drugą stronę półwyspu Karaburum i odpoczynek na dzikiej plaży.
  9. Wyprawa „furgonem”. Uczestniczenie w komunikacji publicznej jest przygodą samą w sobie! Już od procedury zatrzymywania busa metodą na stopa aż po wysiadanie, gdzie nam się podoba. Dodatkowo będziemy mogli skomunikować się z pasażerami mimo braku nawet podstaw albańskiego z naszej, a polskiego/angielskiego z ich strony. Przy dłuższej podróży przejdziemy dłuższy kurs języka oraz zżyjemy się z naszymi towarzyszami. A wszystko okraszone albańskimi hitami.
  10. Odwiedzić BUNKIER! Tu mamy wiele możliwości, gdyż możemy wejść do bunkra, nocować bunkrze, zjeść i napić się kawy w bunkrze, zwiedzić wielki podziemny bunkier, wdrapać się na mały bunkier… Albania nadal bunkrami stoi 🙂15146712_729191003899319_529005434_o1

23 thoughts on “10 rzeczy, które trzeba zrobić w Albanii!

  1. EEE, tak mało, a laguna w Ksamil i nurkowanie z plazy, Blue eye, zamek w Kruja, prom w Butrinti, jaskinia Viroit, stare miasto w Gjiokaster …

  2. Ja bym bardzo chciał zobaczyć Himare, przejechać przez przełęcz Llogara, popłynąć jeziorem Koman, a jak Stacja Bałkany to rzecz jasna przejechać się pociągiem w Albanii, co mi rasowemu miłośnikowi pociągów, niestety nie udało się:(

  3. Będziemy w tym roku w Albanii. Mam nadzieję, że dotrzemy przynajmniej w niektóre miejsca. Super, że można tylu fajnych rzeczy dowiedzieć się o tym kraju.

      1. Proszę mi napisać bo mój mąż mnie bardzo namawia na wakacje w Albanii czy to jest odpowiednie miejsce dla rocznego dziecka? I które miasto będzie dla nas najwłaściwsze pod względem bezpieczeństwa i komfortu. Bardzo dziękuję za informacje 🙂

      2. Bezpiecznie jest wszędzie, ale jak chodzi o hotele to najlepsza baza jest w Sarandzie i Durres 🙂 Tam z dzieciaczkiem najwygodniej można pojechać. Też jak chodzi o bazę medyczną wszystko jest OK.

    1. Albania nie zawsze jest przystępna – ja to rozumiem. Ale dobrze obrana trasa i można się zakochać 🙂 A gdzie byliście, że jednak się zawiedliście?

  4. Ja gdybym był tylko w Sarandzie i Ksamilu zawiódłbym się i to bardzo. Natomiast naszczescie byłem w Gjirokastrze, Pogradecu, Korczy i nad Jeziorem Ohrydzkim. I tam Albania zrobiła wrażenie bardzo interesującego i pięknego kraju.

  5. Punkt 9, przeżycia komunikacyjne w Albanii są niezapomniane. Ludzie łapią autobusy nawet na autostradzie. Wysiadają też gdzie im się podoba, bez względu na bezpieczeństwo. Tak poza tym, w Durres są dwa czy trzy skrzyżowania z sygnalizacją, z czego na jednym nie działa, na drugim wyświetla złe sygnały (zielony i czerwony w jednej grupie), trzeciego nie widziałam. Ciekawe co tam zbroili 😉

  6. Oglądałam dzisiaj TVN Bis, duża zmiana Pani Izo w wyglądzie od 2013 r kiedy to miałam okazję poznać Panią jako rezydentkę.
    W Albanii można się zakochać lub ją znienawidzić, ja od 2013 jestem tam co roku, do Vlory już nie wrócę bo to zbyt duże miasto jak dla mnie, pokochałam Ksamil (z wzajemnością zresztą) i tam wracam, wrzesień to odpowiednia pora dla Polaków, taniej i już nie tak gorąco, zaliczone już prawie wszystkie miejsca, została Tirana 🙂

    1. Jak fajnie słyszeć! Dziękuję :* Mam nadzieję, że zmiana jest na korzyść 🙂 Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze w Albanii spotkać na szlaku 🙂

  7. Oczywiście, że zmienia się i to w zastraszającym tempie, czy wszystko na korzyść … zależy co kto lubi, ja zakochałam się w „tamtej” Albanii, niestety komercja wkrada się i tutaj

  8. Chciałam spytać jak najłatwiej i najtaniej dojechać do albania pociągiem czy samolotem gdzie jechać z latkiem i czy można znaleźć kwaterę na własną rękę Nie znajdź jezyka

Dodaj komentarz