Czytelnia bałkańska

Lubię Święta, bo wtedy mam trochę więcej czasu na beztroskie czytanie. Nigdy nie wychodzą mi ambitne plany przerobienia wszystkich „lektur”, które sobie zadam. Zwykle kończy się to na przeczytaniu wszelakich babskich gazet, które znajdę u Mamy, ale jak zapasy się skończą w końcu przychodzi czas na Literaturę z prawdziwego zdarzenia.

Ismail Kadare zdradził na łamach The Week jakich jest dla niego sześć najważniejszych książek.

Postanowiłam, więc stworzyć moje subiektywne TOP 6 FROM BALKAN… i nie tylko. Może to będzie fajny pomysł na prezent last minute, albo początek przygody z literaturą z tej szalonej części Europy.

Trzymam się z daleka od autorów „z zewnątrz”, ale nie omijam Turków, bo dla mnie ich wpływ na Bałkany jest tak wielki, że mentalnie stali się ich częścią. Dorzucam Słoweńca, kiedyś Jugosłowianina, ale niby już nie do końca Bałkańca… no jak zwykle kociołek.

1. Ivo Andrić „Most na Drinie”

Zaczynam listę od klasyki. To jest książka, do której mogę wracać i wracać. Bośnia w pełnej krasie. Z bałkańskimi legendami, orientem oraz niezwykłą historią.

Poza tym Ivo Andrić to jedyny jugosłowiański noblista, więc każdy bałkanofil powinien znać tego Pana. I koniec! A zapoznawanie się z nim jest naprawdę wielką przyjemnością.

2. Orhan Pamuk „Śnieg”

Kolejny noblista i znów wielka literatura. Powiem szczerze, że Pamuk nie jest łatwy, prosty i przyjemny. Czasem jest uważany za nudziarza, ale niewielu jest pisarzy, którzy potrafią zbudować słowem tak niesamowity klimat. Plącze wątki kryminalne, zahacza z miłosnymi… no i ten śnieg, który nie chce przestać padać.

Nobliści chodzą parami
Nobliści chodzą parami

3. Ismail Kadare… nie wybrałam jednej książki, bo to byłaby profanacja. Chyba każdy mój czytelnik wie, za co kocham albańskiego niedoszłego noblistę.

Zapasy na zimę
Zapasy na zimę

4. Bozidar Jezernik „Dzika Europa. Bałkany w oczach zachodnich podróżników”

To najlepszy „przewodnik” po Bałkanach jaki kiedykolwiek powstał. Może trochę przerażać przypisami, naukową formą i rozmiarem. Książka jest jednak tak fascynująca, że czyta się ją jak powieść… czasem nawet science fiction. Zwyczaje, przesądy i stereotypy czasami śmieszą, czasami straszą. Możemy nasze wyobrażenia zderzyć z tym co myśleli pierwsi „turyści”.

Plus dużo historii podanej w ciekawej formie.

Dzika Europa? Dzikie Bałkany?
Dzika Europa? Dzikie Bałkany?

5. Ylljet Alicka „Kompromis. 13 opowiadań albańskich”

Książka momentami wstrząsająca. A najciekawsze, że napisana bardzo prostym językiem – bez ozdobników, rozbudowanych metafor. Może właśnie dlatego tak uderzająca. Nie jest to na pewno lektura świąteczna, bo bardzo dołuje. Jednak jak ktoś chce dowiedzieć się czegoś o tym jak wyglądało zamknięte państwo od środka warto!

Jedna z najbardziej dołujących książek jakie czytałam...
Jedna z najbardziej dołujących książek jakie czytałam…

6. Dubravka Ugresic „Kultura kłamstwa”

Kilka lat temu jak Ugresic była na fali nikt, by mi nie wmówił, że umieszczę ją w spisie moich ulubionych książek. Nie znalazłam autora, który w tak dobitny, a zarazem klarowny sposób pisałby o „jugonostalgii”, o utracie kraju, nacjonalizmie oraz wojnie. Książek na ten temat powstało mnóstwo – może nawet literacko lepszych, ale jednak to właśnie „Kultura kłamstwa” wbiła mi się w głowę i stała się punktem wyjścia.

Nawet we mnie ten ranking pozostawia pewien niedosyt. Ważnych, pięknych i ciekawych książek z Bałkanów i o Bałkanach jest bardzo dużo. Warto też przejść się do biblioteki albo poszperać na allegro lub w antykwariatach, bo tam czai się dużo perełek literatury jugosłowiańskiej, która była wydawana w okresie komunizmu w całych seriach. Współcześnie dużo południowców jest w ofercie m.in. Wydawnictwa Czarne oraz Pogranicza.

3 thoughts on “Czytelnia bałkańska

Dodaj komentarz